Tag: historia autentyczna

“Światło ukryte w mroku” Sharon Cameron

“Światło ukryte w mroku” Sharon Cameron

Historia Heleny Podgórskiej oraz jej siostry Stefanii opowiedziana w książce “Światło ukryte w mroku” Sharon Cameron, to historia, którą znać każdy (https://www.taniaksiazka.pl/swiatlo-ukryte-w-mroku-sharon-cameron-p-1338101.html). Absolutnie każdy! O czasach wojny i o tym jak wyglądało wtedy życie dowiadujemy się właśnie z takich książek lub z podręczników historii. Co raz mniej wśród nas osób, które przetrwały ten ciężki czas i mogłyby zrelacjonować choć pokrótce jak wyglądała wtedy walka o każdy dzień życia.

Niepewność i lęk

Głównie te dwie emocje towarzyszyły siostrom Podgórskim. Dlaczego? Bowiem  każdy dzień mógł przynieść do ich domu śmierć. Śmierć nie tylko ich, ale i Żydów, których Stefania i Helena ukrywały w czasie wojny przed Niemcami. W większości lektury akcja biegnie w Przemyślu. Autorka napomina w książce o latach 1942-1944. Starsza siostra- Stefania jest pracownicą sklepu. Jej pracodawcami są państwo Diamantowie- małżeństwo. Dziewczyna jest zakochana w jednym z synów swoich pracodawców, jak się później dowiadujemy są potajemnie zaręczeni. Dlaczego potajemnie? Ponieważ Diamantowie to Żydzi, natomiast Stefania jest katoliczką. To nie koniec ciężkich losów dziewczyny. Jej matka i brat zostają wysłani na przymusowe roboty do Niemiec. Młodsza siostra miała po tym fakcie trafić pod opiekę sąsiadki, ta jednak zmarła i to Stefania musiała wziąć sześciolatkę pod opiekę. Kolejnym ciosem od życia jest utrata ukochanego. Młody Diamant wraz z rodziną trafiają do getta, cały ten ciąg zdarzeń to efekt wkroczenia Niemieckiej armii do Przemyśla.

Kluczowa decyzja

Przełomowym momentem w życiu Fusi ( tak zdrobniale nazywano Stefanię), w którym padła decyzja o położeniu swego życia na szali była wizyta Maxa Diamanta, który uciekł z pociągu wiozącego żydowską ludność na śmierć. Od tego momentu Fusia postanowiła ukrywać w swoim domu Żydów przed Niemcami. Mimo niezwykle młodego wieku, niezwykle dzielnie pomagała jej w tym przedsięwzięciu mała Helena. Z dnia na dzień przyszło jej stawić czoła okrutnej rzeczywistości, także z dnia na dzień dziewczynka wydoroślała. Od tego momentu widok Niemców, każde zastukanie w okno czy drzwi oznaczało ich być albo nie być.

W czasie masowej zagłady dziewczynki zostały pozostawione same sobie, a mimo to nie zatraciły poczucia człowieczeństwa i poczucia obowiązku pomocy drugiemu człowiekowi, bez względu na jego pochodzenie. Odznaczyły się ogromnym męstwem i nieopisanym pokładem odwagi. Postawa godna naśladowania, a książka powinna trafić w każde ręce bez wyjątku.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com